Tort z pieluszek jednorazowych – wykonanie krok po kroku

Sierpień 31, 2016
Tort z pieluszek jednorazowych - wykonanie krok po kroku

Gdy w grę wchodzi  zakup prezentu na urodziny, imieniny czy święta zawsze idę na łatwiznę. Dorzucam się do prezentu albo idę po najmniejszej linii oporu – proszę o numer konta i robię przelew. To jest zawsze trafiony prezent! Ze wstydu, aż się cała czerwienie tłumacząc, że jestem zapracowana i nie mam głowy ani czasu, żeby biegać po sklepach. Zazwyczaj jest mi głupio z tego powodu, że nie potrafię wycisnąć odrobiny kreatywności z moich szarych komórek i stworzyć coś od siebie.

Dlatego dzisiaj proszę Was o wyrozumiałość! Daleko mi do osoby uzdolnionej artystycznie i robiącej robótki ręczne, ale w ubiegłym tygodniu miałam okazje przygotować coś specjalnego na BABY SHOWER dla przyjaciółki. Wiec jak tylko nadarzyła się okazja postanowiłam chwycić za nożyczki, paczkę pampersów i kilka wstążek, które zostały mi jeszcze z pierwszych urodzin Amelii. 

Chociaż tort z pieluch bez problemu można kupić w internecie, zrobienie go samemu daje o wiele większą frajdę. Tym razem chciałam, żeby prezent wyszedł prosto spod moich rąk. Z tej okazji na bloga wjeżdża pierwszy projekt DIY w wersji rękodzieło. Jeżeli czeka Was baby shower, chrzest, roczek bądź odwiedziny świeżo upieczonych rodziców ten post jest idealny dla Was.

Tort z pieluch jak widać na zdjęciu głównym można wykonać bez problemu. Nawet ja dałam sobie z nim radę, a musicie uwierzyć na słowo, że dla mnie przyszycie guzika to jest wyczyn! Owszem, przyszyję no problem, ale nie wygląda to ładnie – pozaciągane nitki itp. Zdecydowanie lepiej mi idzie w robótkach męskich – skręcanie mebli z ikeii, wbijanie gwoździ czy ciupanie drewna do kominka! Mama zawsze śmieje się ze mnie, że nie ma we mnie delikatności – łopata i na budowę! Pewnie dlatego dałam radę jako zbieracz truskawek, o czym była mowa w poprzednim poście klik

Dlaczego warto zrobić tort z pieluszek?

Tort z pampersów dziecko może „skonsumować” w każdej chwili, a rodzice,  otrzymując taki nietuzinkowy prezent zaoszczędzić kilka złotych. Miły gest w kierunku rodziców, przygotowany własnoręcznie na pewno wywoła więcej emocji niż paczka pieluch kupiona w supermarkecie, spakowana w siatkę jednorazową z logo supermarketu.

Praktyczny

Gwarantuje Ci 100% pewności, że prezent będzie trafiony, funkcjonalny i przydatny. Pieluch nigdy za wiele. W pierwszych tygodniach czy miesiącach one zawsze są potrzebne! Ile byśmy nie kupili zawsze będzie ich mało. Kilka razy złapałam się myśląc, że mamy większy zapas, a tu dno szafy świeciło pustkami.

Torty uwieczniony na zdjęciach wykonany jest z 54 pieluszek przeznaczonych dla dzieci od 11-15 kg, w rozmiarze 4.

Jaki tort przygotować?

To zależy od Was ile pieluszek chcecie zużyć, najbardziej popularne są jednak torty trzy piętrowe. Możecie również wykonać tort z jednym poziomem lub dwoma, różnią się tylko ilością pięter, ilością wykorzystanych sztuk pieluch, czasem przygotowania i wielkością ozdób. Samo wykonanie jest praktycznie takie samo. Przykładowo:

  • tort jednopiętrowy wykonać można z 20 pieluszek, co stanowi zapas na około 2-3 dni,
  • tort dwupiętrowy wykonać można z 35 pieluszek. Zapas pieluszek na 4-5 dni,
  • tort trzypiętrowy wykonać można z 54 pieluszek. Zapas pieluszek na około dwa tygodnie.

Im więcej pieluch tym tort jest bardziej rozbudowany.

Przygotowanie

  • paczka pieluch,
  • gumki recepturki różnych wielkości,
  • ozdoby, wedle uznania – tasiemki, wstążki, kaczuszki, smoczki, kokardki itp.,
  • klej,
  • tuba, rurka – ja wykorzystałam po folii aluminiowej,
  • cierpliwość 🙂

IMG_4247

I ETAP – zawijanie pieluszek w ruloniki

Mój tort składał się z 54 sztuk pieluszek jednorazowych zwiniętych w ruloniki, związywanych gumką recepturką, żeby się nie rozwinęły i konstrukcja była bardziej stabilna.  Gdy miałam przygotowane w ten sposób wszystkie pieluszki, przystąpiłam do budowania pięter/segmentów tortu.

DSC07204DSC07211

II ETAP – układanie pięter tortu

Zdecydowałam się na wykonanie tortu trzypiętrowego. Do konstrukcji pięter posłużyła mi tuba/rurka po końcówce folii aluminiowej i gumka recepturka o średnicy ok. 8 cm. Rurkę stawiamy na środku i do niej, kolejno przykładamy ruloniki pampersów, tworząc podstawę tortu, czyli I piętro. Aby cała konstrukcja była stabilna związujemy ją gumką recepturką. I w ten sposób układamy, kolejno piętra tortu.

IMG_4279IMG_4280DSC07216

III ETAP – zdobienie

Zdobienie należy do najprzyjemniejszej części budowania pieluszkowego tortu. Tutaj macie pole do popisu. Ja wykorzystałam wstążki, które zostały mi z roczku Amelii i drewniany konik na biegunach, który przytwierdziłam na szczycie tortu. W planach miałam użyć koronę z porcelany, ale okazała się stosunkowo za mała do całości tortu.  Do zdobienia możecie śmiało wykorzystać gumowe kaczuszki, samochodziki, resoraki, kredki, smoczki, pieluszki, co tylko przyjdzie Wam do głowy!

IMG_4260 IMG_4259 IMG_4258IMG_4237 2 IMG_4234IMG_4232 2IMG_4241 2

IV ETAP – zapakowanie

Tort zapakowałam w celofan kupiony w kwiaciarni za 2 zł, związałam wstążką i przykleiłam kokardę.

IMG_4228 3

Ile kosztuje taki tort?

W sklepie stacjonarnym bądź na allegro cena tortów uzależniona jest od marki i ilości użytych pieluch, wykorzystanych ozdób, gadżetów itp. Ceny są od 80 zł – 300 zł.

Koszt tortu, który ja przygotowałam to:

  • pieluchy – 29,90 zł za 54 sztuki,
  • wstążki, tasiemki – ok. 5 zł,
  • celofan – 2 zł,
  • kokarda – 2 zł,
  • koń na biegunach – dostaliśmy w prezencie (na allegro ok. 12zł).

Razem 50,90 zł.

Na deser mam dla Was przygotowany mini tutorial jak krok po kroku wykonać taki tort! Wpadnijcie na youtube.

Udostępnij

gadkamatka

Patrycja, 28 lat. Mama i żona. Poza macierzyństwem dużo energii traci pracując w jednej z największych w Polsce korporacji. Cały czas w biegu, pomimo tego znajduję czas na szybkie zakupy i kosmetyczkę. Motorem do działania jest córka, ona tez zainspirowała do pisania. Czasem niecierpliwa, bywa niepewna siebie. Niepoprawna optymistka z bagażem doświadczeń i odrobiną wad, ale silnie rozwiniętą empatią emocjonalną.

  • Super Ci wyszedł jak na pierwszy raz! 🙂 Fajne są takie prezenty własnoręcznie wykonane. My dostaliśmy wózek z pieluch na chrzciny i też był ekstra!

  • Świetny pomysł. Niebawem wybieram się do przyjaciółki, bo urodziła córeczkę! Chciałabym ją zaskoczyć czym oryginalnym, jak zawsze. Zawsze jej coś szyłam… A w temacie dzieci jestem na razie bez doświadczenia 🙂 Tylko jeszcze trzeba rozmiar pieluch znać, tak?

    • Nawet nie musisz znac rozmiar pieluch, maluszki nosza przeważnie 0 lub 1 mozesz spokojnie zrobi tort nawet z rozmiaru 2, pieluchy zawsze sie wykorzysta, ich wiecznie mało 😀

  • Agnieszka Winnicka

    Tort z pieluszek to bardzo fajny prezent. Sama go robiłam i dawałam przyjaciółce na chrzest. I sama taki otrzymałam tzn moja córka. Niestety był daleki od jakiego kolwiek ideału. Był niechlujny i po prostu brzydki. A wystarczyło dodać jakąś wstążki czy kokardke i zapakować w celofan tak jak to zrobiłaś ty. Z tego wynika ze czasem lepiej coś kupić niż dać tak niechlujny i brzydki prezent. Twój wyszedł ładnie widać ze się staralas 🙂