Przesąd goni zabobon! Chrzciny a przesądy Polaków

Maj 23, 2016
Przesąd goni zabobon! Chrzciny a przesądy Polaków

Czy matką chrzestną może być kobieta w ciąży? Czy możemy odmówić bycia chrzestnym? Jak zapewnić dziecku dobrobyt i słodkie życie? Jak uczynić z dziecka geniusza? Zdradzam tajemnice! To wszystko takie proste!

Jakiś czas temu pisałam o faktach i mitach bycia w ciąży. Tym razem postanowiłam skupić się na przesądach związanych z chrzcinach, których jest mnóstwo! O których często przypominają nam nasze babcie i prababcie, które maja już „swoje lata”. A co za tym idzie? Mają wiedzę, lata doświadczeń i przekazują je z pokolenia na pokolenie…

Jednak warto pamiętać, że wszelkie zabobony, przesady i mity są niczym nie uzasadnione i niewiele maja wspólnego z rzeczywistością. My jednak wolimy dmuchać na zimne i nie kusić losu, tylko po to by nie ściągnąć na siebie jakiejś katastrofy! Działa to jak spełniające się proroctwo, więc na wszelki wypadek stosujemy się do nich w większej bądź mniejszej połowie, będąc zdania „lepiej zapobiegać nieszczęściu niż później żałować”. I wiecie co? Mimo XXI wieku, nadal w nie wierzymy i przestrzegamy jak dekalogu!  

Najczęściej powtarzane przesądy związane z chrzcinami wśród znajomych, rodziny, pani w super markecie czy sąsiadki  z bloku obok:

Nie wolno odmawiać bycia chrzestnym

Nikt nie powinien odmawiać zostanie chrzestnym, bo grozi to nieszczęśliwym, pełnym niepowodzeń i rozczarowań życiem,  a tego na starcie dla dziecka chyba nie chcemy?

Matka chrzestna nie może być w ciąży

Przyczyną takiego wykluczenia są względy zdrowotne obu dzieci. Jedno drugiemu będzie już w brzuszku chciało odebrać zdrowie.

Małżeństwo nie może zostać wspólnie rodzicami chrzestnymi

Nieszczęście w rodzinie. Taki stan rzeczy podobno ma odebrać szanse na pierwsze, bądź kolejne dziecko, gdy to pierwsze już jest na świecie.

Rodzice chrzestni wybierani dopiero, gdy dziecko jest na świecie.

W przeciwnym wypadku grozi to „wyssaniem” złych cech charakteru i zachowania przyszłych rodziców chrzestnych. Nie bez przyczyny mówi się „podał się na chrzestnego”…

Przeciwieństwo płci

Panna może być tylko chrzestną dla chłopca, kawaler dla dziewczynki. Gdy tego nie będziecie przestrzegać, nie doczekacie się potomstwa. A więc Panny wystrzegajcie się dziewczynek w rodzinie.

Krzyż na całe życie

Zakaz kupowanie łańcuszka z krzyżem, ponieważ w ten sposób w darze przekazujecie maleństwu nieszczęście, ciężkie życie.

Przynieść łyżkę 

Poproś kogoś z gości, żeby przyniósł łyżkę w prezencie, dzięki temu Twoje dziecko nie zazna w życiu głodu.

Pod becikiem

Włóż monetę, a najlepiej największy nominał w papierku, wtedy zagwarantowane dostatnie życie i dobrobyt.

Uważaj na podmuch wiatru w kościele przy odpalaniu świecy od paschału

Świeca odpalana od paschału nie może zgasnąć, to grozi krótkim życiem dziecka. Aż mam gęsią skórkę pisząc ten podpunkt…

Zabierz tornister do chrztu

Od razu najlepiej spakuj tornister, po co zabierać miejsce przy beciku. Mówią, żeby do becika włożyć notes, długopis – gwarancja geniusza, chęci do nauki i zero problemów w szkole. A także warto przemycić igłę, wtedy dziecko będzie zręczne.

Zapewnij słodkie życie

Wystarczy jeden cukierek pod becikiem, by życie przepełnione było słodyczą.

To Ty, decydujesz o praworęczności

Ubierając malucha do chrztu koniecznie zacznij od prawej ręki! W przeciwnym razie dziecko będzie leworęczne, a leworęczni to mańkuty czyt. dzieci gorsze. By uniknąć leworęczności również mamy wpływ dzięki wejściu do kościoła – wystarczy zrobić krok zaczynając od prawej nogi.

Po kim jestem leworęczna? Już wiem! Dzięki temu podpunktowi moja zagadka powaliła teorię naszego drzewa genealogicznego ! To na pewno wszystko przez ten sweterek ubrany od lewej ręki!  

Po chrzcie połóż dziecko na stole

Chcesz by Twoje dziecko było gościnne? Złota rada – połóż go na stole! Chyba 1/3 społeczeństwa nie miała w domu stołu, przez to nawet herbaty nie zaproponują do picia.

Znacie jeszcze jakieś ciekawe przesądy? I tym razem czekam na Wasze „historie” z życia wzięte!

 

Udostępnij

gadkamatka

Cały czas w biegu, pomimo tego znajduję czas na szybkie zakupy i kosmetyczkę. Motorem do działania jest córka, ona tez zainspirowała do pisania. Czasem niecierpliwa, bywa niepewna siebie. Niepoprawna optymistka z bagażem doświadczeń i odrobiną wad, ale silnie rozwiniętą empatią emocjonalną.

  • My nie jesteśmy przesądni 🙂 Ale super artykuł, jako ciekawostka 😉