BRWI JAK Z OBRAZKA ZA 37 ZŁ

Kwiecień 30, 2016
BRWI JAK Z OBRAZKA ZA 37 ZŁ

Nowość od Inglot określana jest różnie: konturówka, liner czy pomada do brwi. A Wy pod jaką nazwą ją znacie?

OPIS PRODUCENTA:

Wodoodporna konturówka do brwi w żelu podkreśla kolor i wypełnia brwi, nadając im wyrazisty kontur. Formuła wzbogacona o pielęgnujące ceramidy, zapewnia długotrwały efekt pełnych i podkreślonych brwi. Ponadto wygładza i poprawia ich kształt.

Ten uniwersalny produkt o wysokiej wydajności umożliwia uzyskanie pożądanego efektu naturalnie wypełnionych lub wyraźnie podkreślonych brwi. Szeroka gama odcieni pozwoli dobrać kolor odpowiedni do każdego typu urody.

POMADA

Na instagramie przewijały się zazwyczaj pomady Anastasia Beverly Hills, ale ich cena powala zwykłego śmiertelnika. Z wysyłką z USA to jakieś 150 zł. Początkowo do brwi używałam cieni lub kredek, ale nie spełniały one swojej funkcji – rozmazywały się i w ciągu dnia znikały.

O pomadzie Inglota dowiedziałam się od koleżanki, która profesjonalnie zajmuje się makijażem. Gdy tylko mam dylemat lub potrzebuje jakiegoś cudu, który zakryje moje sińce pod oczami po nieprzespanej nocy, pisze do Martyny, która jakiś czas temu zaczęła swoją przygodę z makijażem. Zapraszam Was gorąco do polubienia jej profilu na facebook’u Martyna Sipajło Make Up, Martyna zawsze dobrze doradzi i poleci dobry kosmetyk! I zdecydowanie poleconym i trafionym kosmetykiem – korektorem był MAC. Ale o nim będzie osobny post. Obiecuję. To moje odkrycie roku.

Pomada! Małe pudełeczko zawierające zaledwie 2g produktu myślę, że spokojnie wystarczy na dobrych kilka lat, pod warunkiem, że do tego czasu nie wyschnie. Po kilku miesiącach użytkowania, uważam, że na to się nie zapowiada. Pomadę używam od listopada, zaledwie 6 miesięcy, ale cały czas utrzymuję konsystencje żelu, taką jak w pierwszym dniu użycia. A jej zużycie jest minimalne.

ODCIENIE

Warto też zwrócić uwagę na paletę odcieni. Pomada dostępna jest 12 wersjach kolorystycznych, dlatego każda z Was znajdzie odpowiedni kolor dla siebie. Mi wizażystka dobrała odcień 16 i bardzo dobrze się w nim czuje. Latem, gdy skóra nabierze ciepłego koloru brwi będą wyglądały idealnie.

APLIKACJA

Pomadę nakładam pędzelkiem, pierwszym lepszym, który mam czysty pod ręką. Producent zaleca aplikować pędzlem 31T albo 32T. Do wykończenia – przeczesania brwi i usunięcia nadmiaru produktu używam szczoteczkę 14M. Może być to również zużyta szczoteczka po tuszu do rzęs.

DOSTĘPNOŚĆ

Dodatkowym plusem jest dostępność. Pomadę możecie zamówić online na stronie Inglota, o tutaj lub kupić na ich stoiskach w większości supermarketów.

CENA

Cena również nie jest wygórowana, za pudełeczko, które starczy na bardzo długo i jest mega wydajne zapłacicie 37 zł. W porównaniu z innymi produktami tego pokroju dostępnymi na rynku cena jest naprawdę niska.

Jeżeli nie możecie pozwolić sobie na zabieg brwi permanentnych to zakup pomady jest idealnym rozwiązaniem.

A jakich Wy używacie produktów do brwi?

DSC03005IMG_6600

Udostępnij

gadkamatka

Patrycja, 28 lat. Mama i żona. Poza macierzyństwem dużo energii traci pracując w jednej z największych w Polsce korporacji. Cały czas w biegu, pomimo tego znajduję czas na szybkie zakupy i kosmetyczkę. Motorem do działania jest córka, ona tez zainspirowała do pisania. Czasem niecierpliwa, bywa niepewna siebie. Niepoprawna optymistka z bagażem doświadczeń i odrobiną wad, ale silnie rozwiniętą empatią emocjonalną.

  • To chyba coś dla mnie, bo ja mam bardzo blade i zawsze muszę im trochę „pomóc” :))

    • gadkamatka

      Szczerze polecam! Raz dwa sie nakłada i trzyma cały dzien