Makijaż dzienny dla każdej mamy

Lipiec 22, 2016
Makijaż dzienny dla każdej mamy

Za czasów liceum koleżanki wołały na mnie „perfekcyjny makijaż”, a wszystko za sprawa idealnie gładkiej cery. O czym nie mogę powiedzieć dzisiaj. Po ciąży mam wrażenie, że moja gospodarka hormonalna została zachwiana. Co to dużo mówić wysypuje mnie jak nastolatkę!

Mój dzienny makijaż to nic nadzwyczajnego, chociaż zdarzają się komentarze, że jest idealny. Każdego dnia jest dokładnie taki sam, a jego wykonanie zajmuje mi zaledwie 5 minut!

Powtarzam kolejno te same czynności, przy użyciu tych samych kosmetyków. Moje topowe opisałam dokładnie kilka miesięcy temu klik. By jednak zyskać rano na czasie makijaż dzienny ograniczyłam do magicznej piątki i spakowałem do mini kosmetyczki. Dlatego dzisiaj już nie marnuję czasu o świcie w poszukiwaniu perłowego cienia czy kredki do kresek, która jakimś magicznym zaklęciem znajduje się w piórniku Amelii.

Nie mam najmniejszego problemu, by wyjść do ludzi bez makijażu, ale zdecydowanie lepiej czuję się, gdy jestem pomalowana. Sińce pod oczami przez nieprzespane noce są mega widoczne, mimo iż walczę z nimi już kilka miesięcy.  Dlatego dbając o komfort otoczenia staram się znaleźć jednak 5 minut na makijaż, by nikogo nie odstraszyć.

Mój make up bez poprawek w ciągu dnia utrzymuje się średnio do 10-12 godzin. Generalnie utrzymuje się do dnia następnego, bo przyznaje się bez bicia, że zdarza mi się zasnąć na kanapie oglądając TV.

Nie robię żadnych cudów, moja wiedza w zakresie makijażu i produktów ogranicza się do promocji kosmetyków w sephorze lub rossmannie. Dzisiaj korzystam z kosmetyków MAC. Dzięki temu nie wydaję jak kiedyś pieniędzy na zbędne kilogramy cieni, pudrów i innych mazideł.

Co składa się na mój idealny makijaż?

KREM – MAC STUDIO MOISTURE CREAM

W pierwszej kolejności przygotowuje nawilżenie buzi, używając kremu Mac Studio Moisture Cream. Z racji oszczędności i przetestowania kremu zdecydowałam się na zakup wersji Travel Size. Cena kremu to 43 za 30 ml. Wydaje mi się dość przystępna zwłaszcza, że krem jest bardzo wydajny. Dla mnie dodatkowym plusem jest jego satynowe wykończenie i szybkie wchłanianie się, co sprawia, że można od razu nałożyć podkład.

DSC02986

PODKŁAD – MAC STUDIO FIX FLUID SPF 15

Korzystając z okazji, gdy Amelia była na weekendzie u dziadków wybrałam się do Galerii Katowickiej, bo tylko tam jest stoisko MAC w mojej okolicy. Poprosiłam panią w MAC by pomogła mi dobrać odpowiedni podkład, który będzie równie dobry jak uwielbiany przeze mnie od lat Estee Louder Double Wear. Wiedziała doskonale czym wyróżnia się konkurent, bo jak sama stwierdziła średnio raz w tygodniu spotyka się z tym samym zapytaniem „czy mają coś równie dobrego jak DW, a nawet lepszego”. Lepszego nie mają, podkład MAC jest „przyzwoity”. Co to znaczy? Nie obciąża, nie ściera się szybko i ma bogatą kolorystykę – aż 38 różnych odcieni. Do stosowania dziennego nadaje się jak najbardziej, natomiast w weekend i na większe wyjścia z podkulonym ogonem wracam do DW.

DSC02912

GĄBKA  – SOFTPOINT SPONGE APPLICATOR 

Jest to moja pierwsza gąbka typu beauty blender. Nie nakładam nią jednak podkładu, a wykańczam. Podkład rozprowadzam palcami, dla mnie jest to najwygodniejsza metoda, na koniec całą buzię „okładam” delikatnie gąbką. Zaskakująca jest cena, bo na stronie internetowej model , który posiadam kosztuje 80 zł. A ja zapłaciłam za nią ok. 19 zł. Podejrzewam, że jest to wynikiem jakiegoś błędu na stronie.  

DSC02846

KOREKTOR – PRO LONGWEAR CONCEALER

Idealnego kremu na pozbycie się sińców pod oczami nie znalazłam, ale za to ten korektor robi cuda! Wystarczy nanieść niewielką ilość i szare, sine przebarwienia pod oczami są niewidoczne. Korektor jest naprawdę bardzo wydajny,  a jego formuła sprawia, że utrzymuje się nawet do 15 godzin.

DSC02898

PIGMENT W ODCIENIU NAKED

Pigment jest sypki, ale doskonale trzyma się na powiece. Łatwo się rozciera i długo utrzymuje.  Odcień naked nadaję delikatnego połysku i świeżości. Nadaje się doskonale do wykonania dziennego makijażu, ale także jako baza do wieczorowego.  Może być aplikowany zarówno suchym, jak i mokrym pędzlem, wówczas jego kolor jest bardziej napigmentowany, a tym samym intensywny.

DSC02887

Ostatnim krokiem jest malowanie rzęs. I tutaj pozostaję wierna Maybelline Lash Sensational. Na policzkach nakładam puder brązujący w odcieniu Sun Blondes marki Guerlain (terracota). I to  wszystko.

Za co cenię powyższe kosmetyki? Za ich jakoś i trwałość, bo na tym najbardziej mi zależy. Cena? Niektóre z nich są powyżej ceny rynkowej, serce mnie boli i mam wyrzuty sumienia, gdy muszę zrobić przelew w zakupach online albo zapłacić gotówką przy kasie. Zdaję sobie jednak sprawę, że zakupy takie robię raz na pół roku, i przeliczając proporcjonalnie na każdy miesiąc, jest to w miarę rozsądna inwestycja.

A jakie kosmetyki sprawdziły się u Ciebie? Bez czego Twój dzienny makijaż nie istnieje?

 DSC02989

Udostępnij

gadkamatka

Patrycja, 28 lat. Mama i żona. Poza macierzyństwem dużo energii traci pracując w jednej z największych w Polsce korporacji. Cały czas w biegu, pomimo tego znajduję czas na szybkie zakupy i kosmetyczkę. Motorem do działania jest córka, ona tez zainspirowała do pisania. Czasem niecierpliwa, bywa niepewna siebie. Niepoprawna optymistka z bagażem doświadczeń i odrobiną wad, ale silnie rozwiniętą empatią emocjonalną.